Finansowe eldorado niektórych prezesów trwa w najlepsze. Kurz unoszony przez aferę w NBP wciąż wierci nas po nosach, a tu kolejny “kwiatek” za publiczne pieniądze.

Tym razem to nie zima zaskoczyła drogowców. To drogowcy zaskoczyli nas. Przynajmniej Ci z Wrocławia. Jak przeczytać można w dzisiejszym Fakcie, niejaki Pan Małysa, zasiadając w miejskiej spółce Ekosystem, zarobił w 2017 roku ponad 400 tysięcy złotych. 

Dla porównania, Prezydent Wrocławia na taką kwotę pracować musi 4 lata. Zarobki Pana Małysy rosną z roku na rok w astronomicznym tempie. To kolejna afera, która pokazuje w jak skandaliczny sposób z budżetu Państwa wypływają publiczne pieniądze. 

Oczywiście, by dowiedzieć się, czy Małysa za tak wielkie zarobki jest w stanie poradzić sobie z ostatnim atakiem zimy, wystarczy spytać kierowców we Wrocławiu. Pewnie domyślacie się jakie padły odpowiedzi 😉 Mówiąc delikatnie. Nieprzychylne. Hue, hue.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o