Próbując być mega modnym i trendy w tytule powiedzieć Wam chcemy, że w Polsce dzieją się dziwne rzeczy. Otóż w mieszkańcy Warszawy lada moment zatankują swoje auta na stacji CPN.

Można by pomyśleć na pierwszy rzut oka, że jakieś to dziwne. Bo czego jeszcze nam tu brakuje? Papieru toaletowego za makulaturę? Kwasu chlebowego? No spokojnie. Powrót meblościanek nam nie grozi. Całe zamieszanie przez PKN Orlen. Gigant paliwowy postanowił uczcić w ten niecodzienny sposób 20 rocznicę połączenia marek CPN i Petrochemia Płock pod swoim szyldem. Stacje pod szyldem CPN i Petrochemii Płock zostaną przebrandowane odpowiednio w Warszawie i Bodziszewie jeszcze w tym miesiącu.

Bardzo fajna akcja. Szczegóły na twiiterowym koncie PKN Orlen.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o