Na Lublin padł blady strach! Na ulicy Janowskiej znaleziono rozczłonkowane zwłoki młodego mężczyzny. Na niekompletne zwłoki w chaszczach natrafił przypadkowy spacerowicz.

W ostatnich dniach Lublin nie milknie od plotek. Ludzie przekonują, że takiej makabry nie mogłoby zrobić żadne zwierze. Według wstępnych ustaleń znalezione zwłoki należą do zaginionego w październiku mężczyzny, a w jego śmierci nie uczestniczyły osoby trzecie. Policja twierdzi, że zwłoki rozczłonkowały zwierzęta. Denat nie miał ręki i głowy. Internauci uważają, że to nie możliwe żeby zwierzęta odgryzły człowiekowi głowę i rękę. Twierdzą, że zwierzęta w pierwszej kolejności zajadałyby się tkankami miękkimi, rozszarpałyby brzuch, odgryzły to co odgryźć najłatwiej. 

Policja swoje, a ludzie swoje. Póki co prowadzone jest śledztwo i wszystko pozostaje zagadką. We wstępne ustalenia nie wierzą mieszkańcy i mają swoje teorie. Czy w Lublinie grasuje psychopata? Tego nie wiemy…

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o