Przed nami okres dawania prezentów. Wszyscy chcieliby uszczęśliwić bliskich. Przede wszystkim dzieci. A jak wiadomo marzeniem każdego dziecka, które odstawiło mleko od ust jest konsola do gier. Dziś postaram się doradzić Wam jaki prezent kupić, aby sprawić radość nie tylko pociechom, ale w większości przypadków również ich tatusiom 🙂 Za cel stawiamy sobie kupienie konsoli do gier. Jak zobaczycie w dalszej części tekstu, wcale nie jest to taka prosta sprawa.

Czym kierować się przy zakupie konsoli na prezent?

Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie do czego ma służyć konsola. Oczywiście, w większości czasu, konsole służą do grania w gry, jednak w dzisiejszych czasach jest to spore uproszczenie. Obecne urządzenia to prawdziwe kombajny multimedialne pozwalające odtwarzać multimedia, używać dedykowanych aplikacji jak Netflix, przeglądać zdjęcia, a nawet surfować po internecie. Dodatkowym czynnikiem jest dla kogo kupujemy konsolę. Dziecko w okolicach 5 lat z pewnością chętniej grało będzie w kolorowe gry za pomocą kontrolerów ruchu niż w skomplikowane skradanki na sporej wielkości padzie. Jeśli jednak np. chcemy obdarować starszego użytkownika, z pewnością zachwyci go wirtualna rzeczywistość, a do tej technologii każdy producent ma zupełnie inne podejście.

Trzech najważniejszych graczy na rynku konsol do gier

Konsol do gier na rynku jest całkiem sporo, ale skupmy się na trzech producentach, bo to oni skupiają wokół swojego sprzętu zdecydowaną większość graczy.

Zacznijmy od “obozu niebieskich”, bo tak potocznie mówi się o konsolach Playstation. To zdecydowany lider jeśli chodzi o sprzedaż konsol do gier w Europie. Japoński producent zdobył serca graczy przede wszystkim świetnymi grami “na wyłączność”, czyli takimi, w które nie zagramy na innych konsolach. Jednak, czy w przypadku zakupu konsoli dla “świeżego gracza” ma to aż tak wielkie znaczenie? Nie jestem do końca przekonany. Kup jednak konsolę Playstation jeśli wierzysz, że będzie służyła ona przede wszystkim do gier, a sprezentować ją chcesz nie maluchowi poniżej 7 roku życia. Gier dla najmłodszych jest tu bardzo mało, a te które dostaniemy na Playstation, dostępne będą również na innych platformach. Jeśli jednak pod choinką konsole znaleźć ma nastolatek, który jest zapalonym graczem, Playstation to najlepszy wybór.

Obecnie na rynku dwa najpopularniejsze modele Playstation 4, to model SLIM oraz model PRO. Model PRO to bardziej “wypasiona” wersja konsoli. Może ona obsługiwać wysokie rozdzielczości 4K, a poprzez mocniejsze podzespoły wiele gier wygląda na nich lepiej (lub pracuje płynniej) niż na wersji SLIM. Wadą wersji PRO jest głośniejsza praca (przy bardziej wymagających grach konsola potrafi pracować naprawdę głośno) oraz większe gabaryty. W przypadku obu konsol Playstation 4, rozważamy zakup modeli z dyskiem twardym o pojemności 1TB. Mniejszy dysk nie ma sensu. W dzisiejszych czasach wiele gier przekracza wielkością 50GB, więc oszczędźmy obdarowywanemu stresu związanego z potrzebą “wyboru” aktualnie zainstalowanych gier.

Ceny, bo to ważne podczas wyboru prezentu. Koszt zakupu “zwykłego” Playstation 4 z jedną grą oscyluje w okolicach 1400 złotych. Koszt konsoli w wersji PRO z jedną grą na początek, to wydatek w okolicach 1800 złotych. Oczywiście w grudniu spodziewać możecie się promocji, które obniżą ceny o 200-400 złotych.

Producenci konsoli Playstation (Sony) każe płacić sobie abonament, aby móc w pełni korzystać z dobrodziejstw konsoli (choćby granie online z innymi graczami). Abonament to wydatek rzędu 200 złotych na rok. W abonamencie dostaniecie 2-3 gry w miesiącu zupełnie za darmo oraz liczne zniżki w internetowym sklepie z grami na Playstation.

Kolejnym argumentem “za” kupnem konsoli Playstation jest wirtualna rzeczywistość. VR (Virtual Reality) to obecnie coraz lepiej rozwijający się segment gier wideo. Playstation jest zdecydowanym liderem dla tego rozwiązania. Mało tego, konkurencja w postaci XBOX, czy Nintendo Switch, obecnie takiej możliwości nie oferuje. Aby cieszyć się wirtualną rzeczywistością w grach, należy nabyć dwie rzeczy. Google Playstation VR – specjalny hełm na głowę (koszt około 1000złotych) oraz gry specjalnie do tego dostosowane. Przeżycia są niesamowite, jednak założeniem wpisu jest wybór konsoli, a nie gogli VR, więc nie rozpisuję się o tym więcej.

Przyjrzyjmy się zatem konkurencyjnej maszynce do grania, a jest nią XBOX, którego producentem jest Microsoft. Jest to konsola, która na chwilę obecną nie oferuje tylu świetnych gier, które ograć można wyłącznie na Playstation, jednak nie sądzę by dla większości początkujących graczy stanowiło to jakikolwiek problem. Tym bardziej, że XBOX oferuje szereg usług w formie abonamentów. Przykładem jest tutaj XBOX Game Pass. Usługa, która za około 200 złotych rocznie daje dostęp do olbrzymiej biblioteki gier w formie wypożyczalni. Świetna sprawa. Za 20 złotych miesięcznie gier jest tyle, że początkowy adept gier wideo ma zajęcie na najbliższy rok.

Konsola XBOX ma nad Playstation zdecydowaną przewagę jeśli chodzi o multimedialność. Zaczynając od ładniejszego, płynniejszego interfejsu użytkownika, na łatwym odczycie plików z USB, na odtwarzaniu filmów 4k (z plików i płyt Blueray UHD) kończąc. Plusem jest tutaj również “współdzielenie” biblioteki między konsolą, a komputerem PC.

Konsola XBOX jest urządzeniem o większej kulturze pracy. Jest zdecydowanie cichsza oraz mniej się grzeje. To dla wielu graczy może być ważne. Gracze chwalą sobie również pada. Jest poręczniejszy, lepiej leży w dłoniach i sprawia wrażenie solidniej zbudowanego niż pad Sony. Minusem jest tutaj wycofanie się producenta z technologii Kinect. Na obecnych XBOX’ach nie pogramy w gry ruchowe ani dostosowane do wirtualnej rzeczywistości.

XBOX dostępny jest na rynku w dwóch wersjach. Jest to wersja słabsza XBOX ONE S oraz wersja mocniejsza XBOX ONE X. ONE X jest obecnie najsilniejszą konsolą na rynku. Ma zdecydowanie największą moc i może obsługiwać najlepiej wyglądające gry (na ten moment twórcy gier nie potrafią tego wykorzystać, w zauważalnie lepszy sposób niż ma to miejsce w konkurencyjnym Playstation 4 PRO). Obie konsole są przystosowane do wyświetlania sygnału 4K, jednak z braku mocy XBOX ONE S nie potrafi tego w grach. XBOX ONE X radzi sobie wyśmienicie z jakością 4K zarówno w grach jak i filmach.

Tak jak u poprzednika z Sony, rozmawiamy wyłącznie o zakupie konsoli z wmontowanym twardym dyskiem 1TB. Wersja ONE S w zestawie z jedną grą to wydatek rzędu 1200 złotych. Mocniejsza wersja XBOX ONE X, to wydatek 1600 złotych. Warto tu zaznaczyć, że konsole Microsoft są znacznie chętniej przeceniane w dużych sieciach handlujących elektroniką.

Zdaję sobie sprawę, że dla wielu z Was powyższe akapity nie były zbyt odkrywcze. Dla tych własnie czytelników mam na koniec coś specjalnego. Otóż w roku 2018 mamy do czynienia z prawdziwym odrodzeniem Nintendo w Europie. Wszystko to za sprawą konsoli Nintendo Switch. Jest to konsola hybrydowa. Oznacza to tyle, że przez większość czasu można grać na niej jako na urządzeniu przenośnym, by w razie potrzeby włożyć konsolkę do specjalnej podstawki podłączonej do telewizora. Od tego momentu Nintendo Switch staje się pełnoprawną konsolą stacjonarną.

Przed umiejscowieniem konsolki w podstawce podłączonej do telewizora z konsoli wyjmujemy kolorowe boczne joysticki, które od tego momentu służą jako kontrolery ruchu. Od tego momentu mnóstwo interakcji z konsolą dokonujemy za pomocą ruchów kończyn 🙂 Oczywiście odłączane kontrolery mają w sobie gałki do poruszania się, strzałeczki i przyciski potrzebne do standardowego grania. Jednak nie to jest tutaj największą frajdą. Największą frajdą w Nintendo Switch (prócz kultowych gier z serii Mario) są właśnie gry scalające przed ekranem całe rodziny wesoło wymachujące rękami i nogami. Niepowtarzalne przeżycie. Prócz, śpiewania, tańczenia, fitnesu czy grania w tenisa, Nintendo rozwija coraz prężniej bardzo ciekawe rozwiązanie. Na rynek trafiają kolejne zestawy Nintendo Labo. Są to zestawy, za pomocą których rozbudowujemy swoją konsolę. I dla przykładu, z tektury (tak, tak, budulcem jest tektura) zbudować możemy kierownicę, pianino, czy nawet robota. Nie ogarniacie tego wszystkiego? To spójrzcie na film.

I od razu wyjaśniam. Tektura dostarczana w zestawie Labo jest idealnie spasowana. Złożenie zestawu nie stanowi problemu nawet dla dziecka, a złożone zestawy są naprawdę trwałe (oczywiście o ile nie wrzucimy ich do wanny). Świetna zabawa. To jest dla mnie kierunek w którym powinny podążać konsole. W końcu służą one czystej rozrywce, a uwierzcie, nie ma nic wspanialszego niż śmiganie po domu z synem, gdy obaj mamy na sobie stroje robotów Labo. Wszystkie nasze ruchy odzwierciedlane są na ekranie telewizora w wirtualnych świecie 🙂

Konsolka Nintendo ma jednak swoje minusy. Sama konsola kosztuje w naszym kraju około 1600 złotych. Za te pieniądze oferuje nam mnóstwo niekonwencjonalnej rozgrywki. Nie oferuje nam natomiast funkcji multimedialnych (takich jak Netflix, YT, czy surfowanie po sieci). Nie oferuje nam również fotorealistycznej grafiki (jej wyjście wideo to zarówno 720p). Jednak swą innowacyjnością nadrabia wszystkie wady. Jeśli masz zatem odwagę i jesteś otwarty na nowe horyzonty, polecam konsole Nintendo Switch.

No to jaką konsolę kupić w prezencie?

Sprawa jest w miarę prosta. Jeśli masz na prezent przeznaczone od 1200-1600 złotych, to cena nie powinna być tutaj najważniejszym argumentem. Jeśli najbliższy, któremu przeznaczony jest prezent to growy wyjadacz, gra obecnie na PC, to spraw mu Playstation 4 PRO. Będzie zachwycony grami, w które nie miał szans grać dotychczas. Tytuły takie jak Uncharted, The Last of Us, czy God of War, to prawdziwe growe perełki, których nie uświadczysz na żadnym innym sprzęcie do grania.

Jeśli prezent przeznaczasz dla osoby, dla której granie nie jest najważniejsze, a równie ważne są multimedia, czy dostęp do mnóstwa słabszych lecz bardzo tanich gier w abonamencie. Kup XBOX‘a.

Jeśli konsolą chcesz obdarować młodego adepta, takiego co w dowodzie ma jeszcze jedną cyferkę w kolumnie z wiekiem, kupuj Nintendo Switch. Wspaniałe, bajkowe gry, mnóstwo śmiechu w wielu grach ruchowych dla całej rodziny. To wszystko najmłodszym adeptom gier przypadnie na pewno do gustu. A i nie oszukujmy się. Tatuś siedząc na kibelku również nie odmówi sobie kwadransa z bardziej zaawansowaną grą, bo i takie na Switch są wydawane.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o