Jest to jeden ze szlagierowych projektów Rządu. “Czyste powietrze”, projekt dzięki któremu pierdyliard Polaków będzie mogło przy znacznej pomocy budżetu Państwa wymienić swoje śmierdzące i dymiące piece na nowe.

Problem jest tylko taki, że w projekcie wymyślono sobie, że śmierdzące piece węglowe, będzie można wymieniać również na śmierdzące piece węglowe. Śmierdziały one będą oczywiście mniej, bo będą dużo nowsze, ale jednak. Nadal będą wydalały do atmosfery to z czym Unia Europejska walczy.

No i Unia w ramach tej walki stawia sprawię jasno. Jak pisze Gazet Wyborcza w swoim artykule, Komisja Europejska nie zgadza się na dofinansowanie pieców węglowych. Nawet tych najbardziej nowoczesnych. 

Rząd jednak pozostaje niewzruszony stojąc na stanowisku, że poradzimy sobie bez dopłat unijnych w tym temacie. Jak donosi Wyborcza, pieniądze miałyby z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a dokładniej z opłaty paliwowej.

Jak myślicie? Damy radę? Czy po raz kolejny puścimy “zezowate oko” to urzędników z Komisji Europejskiej? Ile jeszcze upartość naszych rządzących będzie tolerowana w Unii? Zobaczymy co czas przyniesie. 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o